W Warszawie odbyła się kolejna odsłona „Piwo z Mentzenem”. Tym razem gościem lidera Konfederacji Wolność i Niepodległość był były premier Mateusz Morawiecki. Spotkanie szybko przerodziło się w ostrą wymianę zdań, w której politycy nie szczędzili sobie oskarżeń o manipulacje i hipokryzję.
Mentzen dziękuje za odwagę, Morawiecki wchodzi w atak
Na początku spotkania Sławomir Mentzen ironicznie podziękował Morawieckiemu za odwagę przyjścia na wydarzenie:
– Bardzo dziękuję za odwagę. Wiem, że to nie jest takie proste w pana partii, móc wyjść na piwo bez zgody prezesa.
Były premier nie pozostał jednak dłużny. Wprost zaatakował Mentzena, wracając do jego słów o Jarosławie Kaczyńskim, którego poseł Konfederacji nazwał wcześniej „politycznym gangsterem”.
– Powinien pan przeprosić, ale wiem, że tego pan nie zrobi – mówił Morawiecki.
Kaczyński „sigmą polskiej polityki”
Morawiecki, jakby zapominając, że występuje na spotkaniu otwartym dla publiczności, wygłosił laurkę pod adresem swojego szefa:
– To człowiek, który całe życie walczył o suwerenność Polski. Jarosław Kaczyński to sigma polskiej polityki.
Takie słowa spotkały się z politowaniem publiczności, a Mentzen wykorzystał okazję, by wskazać na ślepe przywiązanie PiS do kultu jednostki.
Spór o podatki i zadłużenie
Mentzen zarzucił Morawieckiemu rozbuchanie wydatków publicznych i ukrywanie faktycznego długu:
– Różnica pomiędzy zadłużeniem liczonym według polskiej metodologii a unijnej to setki miliardów złotych. To była kreatywna księgowość.
Morawiecki bronił się, twierdząc, że dług publiczny pozostawił na bezpiecznym poziomie, a deficyt był kontrolowany. Jednak liczby nie pozostawiają złudzeń – to PiS wprowadził „dwa budżety” i zadłużał Polskę na niespotykaną skalę.
Lockdowny i pandemia – kto ponosi odpowiedzialność?
Były premier próbował tłumaczyć decyzje o lockdownach „presją wirusologów”. Mentzen przypomniał jednak, że już od kwietnia 2020 roku było wiadomo, że restrykcje są błędem:
– W marcu można było nie wiedzieć, co to za choroba. Ale później już wiedzieliście i brnęliście w to dwa lata – podkreślił Mentzen.
Morawiecki sam przypomniał, jak politycy PiS straszyli milionami trupów – i jednocześnie zamykali gospodarkę.
Mentzen punktuje hipokryzję PiS
Całe spotkanie było pokazem tego, jak łatwo można obnażyć hipokryzję rządów PiS. Mentzen wielokrotnie wykazywał, że obietnice Morawieckiego o prostym i przejrzystym systemie podatkowym skończyły się na wprowadzeniu setek nowych danin i chaosie podatkowym.
Konfederata trafnie podsumował styl Morawieckiego:
– Najpierw rozbuchaliście wydatki socjalne do granic możliwości, a potem tłumaczycie, że trzeba się zadłużyć na wojsko. To jest manipulacja.
Wnioski po starciu
Debata pokazała, że PiS i PO różnią się głównie retoryką – w praktyce obie partie zadłużają państwo i utrzymują system socjalnego rozdawnictwa. Mentzen wykorzystał starcie z Morawieckim, by pokazać Polakom alternatywę – politykę wolnościową, opartą na prostych podatkach i ograniczeniu marnotrawstwa.
Polacy nie potrzebują fałszywych wyborów między PiS a PO. Potrzebują realnej alternatywy.
Komentarze są zamknięte