ZUS rozdaje nasze pieniądze Ukraińcom. Emerytura po jednej składce?

0
4

Czy wiedziałeś, że obcokrajowiec może dostać w Polsce emeryturę po opłaceniu jednej jedynej składki ZUS? Brzmi absurdalnie? Niestety, to fakty obowiązujące w naszym państwie. Każdego miesiąca ponad 27 milionów złotych wypływa z budżetu do portfeli ludzi, którzy z Polską mają niewiele wspólnego, ale z systemu wyciągają więcej niż przeciętny emeryt z Konina, Kielc czy Suwałk.

Emerytura po miesiącu pracy

Zgodnie z obowiązującymi przepisami, wystarczy, że cudzoziemiec – np. z Ukrainy – przepracuje w Polsce miesiąc, zapłaci jedną symboliczną składkę ZUS, a już nabywa prawo do polskiej emerytury. Jeśli w swoim kraju dostaje 260 czy 320 złotych, to polski podatnik – przez ZUS – dopłaca mu do minimalnej polskiej emerytury. Na dziś to 1878,91 zł. Dorzućmy do tego trzynastkę, czternastkę i inne dodatki. I wszystko to z pieniędzy, które Ty i ja od lat wpłacamy do systemu.

Liczby są bezlitosne

Ponad 20 tysięcy cudzoziemców pobiera polskie emerytury. ZUS wypłaca im łącznie 27,6 miliona złotych miesięcznie. Dwa lata temu było to 16,5 mln. Rok temu już 21,5 mln. Dziś – blisko 28. Wzrost jest potężny. A tempo wzrostu pokazuje, że to dopiero początek. Rząd nie tylko tego nie zatrzymuje – on temu przyklaskuje.

A co z polskimi emerytami?

Zapyta ktoś: a co z babcią, która pracowała 40 lat w szkole? Co z rolnikiem, który przez życie płacił KRUS i teraz dostaje grosze? Co z górnikiem, który zjechał pod ziemię setki razy i dziś klepie biedę? Państwo ich ignoruje. Bo łatwiej dać komuś z zagranicy, pokazać się jako „nowoczesny kraj” i zebrać brawa w Brukseli.

To nie jest pomoc. To jest rabunek

Tu nie chodzi o pomoc potrzebującym. To jest świadoma polityka rozdawnictwa pieniędzy Polaków obcym ludziom. ZUS powinien służyć tym, którzy go budowali, a nie tym, którzy wpadli na chwilę, opłacili symboliczną składkę i zniknęli.

Co możesz zrobić

Udostępniaj ten tekst. Mów głośno o tym, co się dzieje. Rozliczaj polityków, którzy głosowali za takimi przepisami. Wybieraj tych, którzy mają odwagę powiedzieć: polskie pieniądze dla Polaków. Bo jeśli dziś nie postawimy granicy, to jutro zostanie już tylko niemiecki model: żadnych pieniędzy, żadnych przywilejów, tylko zakazy, opłaty i cenzura.