• Home
  • Aktualności
  • 7-miesięczne niemowlę zginęło od izraelskich kul. Nawet IDF przyznaje: to byli cywile
Aktualności

7-miesięczne niemowlę zginęło od izraelskich kul. Nawet IDF przyznaje: to byli cywile

8 czerwca 20263 Mins Read
Email :67

Do kolejnej tragedii doszło na okupowanym Zachodnim Brzegu. Siedmiomiesięczny palestyński chłopiec zginął, a jego rodzice zostali ranni po ostrzelaniu samochodu przez izraelskich żołnierzy. Co szczególnie wstrząsające, same Siły Obronne Izraela (IDF) przyznały później, że ofiary były „niezaangażowanymi cywilami”, a śmierć dziecka miała być skutkiem błędnej oceny sytuacji.

Trudno jednak mówić o zwykłej „pomyłce”, gdy ofiarą pada siedmiomiesięczne niemowlę.

Rodzina została ostrzelana podczas podróży

Według informacji przekazanych przez palestyńskie Ministerstwo Zdrowia, do zdarzenia doszło w pobliżu Hebronu na Zachodnim Brzegu.

Mały Sam Fahd Abu Haykal podróżował samochodem wraz z rodzicami, gdy pojazd został ostrzelany przez izraelskich żołnierzy.

Skutki były tragiczne:

  • siedmiomiesięczne dziecko zginęło,
  • matka została ranna,
  • ojciec również odniósł obrażenia.

Nawet izraelska armia nie zaprzecza

W wielu podobnych przypadkach strony konfliktu przedstawiają całkowicie odmienne wersje wydarzeń. Tym razem jednak samo IDF przyznało, że osoby znajdujące się w samochodzie nie brały udziału w żadnych działaniach zbrojnych.

Według armii miało dojść do błędnej identyfikacji celu.

To wyjaśnienie rodzi jednak kolejne pytania:

  • jak doszło do tak fatalnej pomyłki?
  • jakie procedury zawiodły?
  • dlaczego cywilny samochód został uznany za zagrożenie?

Coraz więcej cywilnych ofiar

Tragedia wpisuje się w coraz dłuższą listę przypadków, w których ofiarami konfliktu izraelsko-palestyńskiego stają się zwykli cywile.

Najbardziej przerażające jest to, że bardzo często są to:

  • dzieci,
  • kobiety,
  • osoby starsze,
  • ludzie niemający żadnego związku z działaniami militarnymi.

Niezależnie od politycznych sporów i ocen konfliktu jedno powinno pozostawać bezdyskusyjne — śmierć niemowlęcia nie może być traktowana jako „koszt uboczny” wojny.

Życie dziecka nie jest pomyłką

W konfliktach zbrojnych często słyszymy o błędach operacyjnych, nieprawidłowej identyfikacji czy niezamierzonych ofiarach. Jednak za każdym takim komunikatem kryją się konkretni ludzie, konkretne rodziny i konkretne tragedie.

Siedmiomiesięczny Sam nie był żołnierzem.
Nie był bojownikiem.
Nie stanowił zagrożenia dla kogokolwiek.

Był dzieckiem, które miało całe życie przed sobą.

Potrzeba odpowiedzialności

Jeżeli nawet armia przyznaje, że ofiary były niewinnymi cywilami, opinia publiczna ma prawo oczekiwać:

  • pełnego wyjaśnienia sprawy,
  • wskazania odpowiedzialnych,
  • wyciągnięcia konsekwencji wobec osób, które doprowadziły do tragedii.

Bez odpowiedzialności podobne tragedie będą się powtarzać.

Komentarze są zamknięte

Powiązane artykuły