• Home
  • Aktualności
  • Prezes Janusz Korwin-Mikke chce upamiętnienia ofiar UPA. „Bohaterowie Walk z UPA” patronem polskiej jednostki wojskowej?
Aktualności

Prezes Janusz Korwin-Mikke chce upamiętnienia ofiar UPA. „Bohaterowie Walk z UPA” patronem polskiej jednostki wojskowej?

29 maja 20263 Mins Read
Email :322

Janusz Korwin-Mikke po raz kolejny zabrał głos w sprawach związanych z pamięcią historyczną i relacjami polsko-ukraińskimi. W krótkim, ale bardzo mocnym wpisie zaproponował, aby jedna z polskich jednostek wojskowych otrzymała imię „Bohaterów Walk z UPA”.

„W związku z ostatnimi wydarzeniami składam wniosek, by polscy rządzący niezwłocznie nadali jednej z jednostek wojskowych imię ‘Bohaterów Walk z UPA’” – napisał prezes Janusz Korwin-Mikke.

Wpis natychmiast wywołał ogromne emocje i ponownie uruchomił debatę dotyczącą:

  • pamięci o rzezi wołyńskiej
  • działalności Ukraińskiej Powstańczej Armii
  • polityki historycznej państwa polskiego
  • współczesnych relacji z Ukrainą

Temat Wołynia nadal dzieli opinię publiczną

Sprawa zbrodni dokonanych przez Ukraińska Powstańcza Armia na Polakach na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej pozostaje jednym z najbardziej bolesnych tematów polskiej historii XX wieku.

Historycy szacują, że ofiarami mordów padło:

  • około 100 tysięcy Polaków
  • głównie kobiety, dzieci i osoby starsze

Dla wielu środowisk patriotycznych:

  • pamięć o tych wydarzeniach jest moralnym obowiązkiem państwa
  • ofiary nadal nie zostały odpowiednio upamiętnione
  • temat zbyt często był marginalizowany z powodów politycznych

Prezes Janusz Korwin-Mikke: pamięć zamiast politycznej poprawności

Wpis prezesa Janusza Korwin-Mikkego wielu jego sympatyków odebrało jako:

  • próbę przywracania pamięci historycznej
  • sprzeciw wobec relatywizowania zbrodni UPA
  • reakcję na współczesne napięcia wokół banderyzmu i polityki historycznej Ukrainy

Część komentatorów podkreśla, że:
w Polsce przez lata unikano ostrzejszego podejścia do tego tematu w obawie przed pogorszeniem relacji z Ukrainą.

Coraz większe emocje wokół polityki historycznej

W ostatnich latach temat UPA i Wołynia regularnie wraca do debaty publicznej, szczególnie po:

  • marszach ku czci Stepana Bandery na Ukrainie
  • sporach o ekshumacje polskich ofiar
  • wypowiedziach ukraińskich polityków bagatelizujących zbrodnie UPA

Dla wielu Polaków jest to dowód, że:

  • pamięć historyczna nadal pozostaje nierozliczona
  • państwo polskie zbyt słabo reaguje na gloryfikację banderyzmu
  • ofiary Wołynia wciąż nie doczekały się pełnego szacunku

Symboliczny patron czy polityczna prowokacja?

Pomysł nadania jednostce wojskowej imienia „Bohaterów Walk z UPA” wywołał oczywiście również krytykę.

Przeciwnicy takiej propozycji twierdzą, że:

  • mogłoby to pogłębić napięcia polsko-ukraińskie
  • byłby to gest odbierany politycznie
  • państwo powinno unikać dodatkowej eskalacji historycznych sporów

Zwolennicy odpowiadają jednak, że:

  • pamięć o polskich ofiarach nie może być podporządkowana bieżącej polityce
  • bohaterowie walczący z UPA zasługują na państwowe upamiętnienie
  • prawda historyczna nie powinna podlegać politycznej cenzurze

Polska nadal nie przepracowała Wołynia?

Wielu historyków i publicystów zwraca uwagę, że temat rzezi wołyńskiej przez dekady pozostawał:

  • marginalizowany
  • przemilczany
  • traktowany jako politycznie niewygodny

Dopiero w ostatnich latach pamięć o ofiarach zaczęła wracać szerzej do debaty publicznej.

Wpis prezesa Janusza Korwin-Mikkego ponownie pokazał, jak ogromne emocje w Polsce nadal wywołuje temat Wołynia, UPA i pamięci historycznej.

Dla jednych propozycja upamiętnienia „Bohaterów Walk z UPA” to wyraz szacunku wobec ofiar i obrońców polskiej ludności. Dla innych – kolejny element politycznego sporu o historię.

Jedno jednak pozostaje pewne:
rany związane z Wołyniem nadal nie zostały w pełni zagojone, a pamięć o tych wydarzeniach wciąż pozostaje niezwykle żywa w polskim społeczeństwie.

Komentarze są zamknięte

Powiązane artykuły