• Home
  • Polityka
  • Mentzen zaatakowany z mównicy sejmowej. Posłanka Centrum uderzyła też w prezesa Korwin-Mikkego
Polityka

Mentzen zaatakowany z mównicy sejmowej. Posłanka Centrum uderzyła też w prezesa Korwin-Mikkego

Email :2

Ostra awantura polityczna w Sejmie po wypowiedziach Sławomira Mentzena dotyczących kobiet służących w policji. Barbara Oliwiecka z Polski 2050-Centrum zaatakowała lidera Konfederacji z mównicy sejmowej, nazywając go „mizoginistą” i zarzucając mu „chamstwo”. Przy okazji uderzyła również w prezesa Janusza Korwin-Mikkego, sugerując, że Konfederacja znalazła w Mentzenie jego następcę w tej kwestii.

Mentzen wywołał burzę wypowiedziami o kobietach w policji

Spór rozpoczął się od materiałów opublikowanych przez Sławomira Mentzena w mediach społecznościowych.

Lider Konfederacji krytycznie odnosił się do obecności kobiet w policji, argumentując swoje stanowisko różnicami biologicznymi między kobietami i mężczyznami oraz fizycznymi wymaganiami związanymi ze służbą.

Wypowiedzi wywołały ostrą reakcję politycznych przeciwników Mentzena. Dyskusja szybko przeniosła się z internetu na mównicę sejmową.

Oliwiecka: „Konfederacja wyrzuciła Korwina, już wiemy dlaczego”

Szczególnie ostro wystąpiła Barbara Oliwiecka. Posłanka połączyła sprawę Mentzena z prezesem Januszem Korwin-Mikkem.

– Konfederacja wyrzuciła Korwina i już wiemy dlaczego, bo ma lepszego zawodnika w kategorii mizoginista, waga ciężka, prymitywna – mówiła z mównicy, odnosząc te słowa do Sławomira Mentzena.

Następnie zażądała reakcji ze strony Konfederacji.

– Czekamy, aż ukarzecie swojego posła. Pytanie, czy to zrobicie, trochę retoryczne, bo wiem, że wy akceptujecie takie zachowania. Ale musicie wiedzieć, że takie chamstwo jest nieakceptowalne – stwierdziła.

Zamiast dyskusji o wymaganiach – polityczne epitety?

Cała awantura pokazuje, jak szybko rozmowa o konkretnym problemie może zamienić się w wymianę politycznych oskarżeń.

Można zdecydowanie nie zgadzać się z Mentzenem. Można argumentować, że kobiety od lat z powodzeniem pełnią służbę w policji, wojsku czy Straży Granicznej. Można również dyskutować o testach sprawnościowych, wymaganiach wobec funkcjonariuszy i tym, czy powinny być one jednakowe dla wszystkich.

Pytanie brzmi jednak, czy określanie politycznego przeciwnika mianem „mizoginisty wagi ciężkiej prymitywnej” przybliża kogokolwiek do odpowiedzi na te kwestie.

Kobiety w mundurach zasługują na szacunek. Pytania o standardy też są dopuszczalne

Oliwiecka wykorzystała swoje wystąpienie również do podziękowania kobietom pełniącym służbę.

– Wszystkim kobietom, które służą Polsce, które noszą mundur, które dbają o nasze bezpieczeństwo, składam serdeczne podziękowania, wyrazy szacunku, gratulacje – powiedziała.

Sam szacunek dla policjantek nie powinien jednak oznaczać zakazu dyskusji o kryteriach naboru do służb.

Jeżeli policjant ma zatrzymać agresywnego napastnika, uczestniczyć w pościgu czy fizycznie obezwładnić niebezpieczną osobę, społeczeństwo ma prawo pytać, jakie wymagania powinien spełniać każdy funkcjonariusz.

Taka debata może dotyczyć konkretnych standardów sprawnościowych bez sprowadzania wszystkich kobiet albo wszystkich mężczyzn do jednego stereotypu.

Prezes Korwin-Mikke ponownie przywołany w sporze Konfederacji

Interesujący jest również polityczny kontekst wypowiedzi Oliwieckiej.

Prezes Janusz Korwin-Mikke od dawna nie odgrywa w Konfederacji dawnej roli. Po wyborach parlamentarnych w 2023 roku został usunięty z Rady Liderów i stracił możliwość startowania z list ugrupowania. Później rozwijał własną działalność polityczną.

Mimo to jego nazwisko nadal pojawia się w sporach dotyczących obecnej Konfederacji.

Oliwiecka wykorzystała je tym razem jako element ataku na Mentzena, sugerując ideową ciągłość między kontrowersyjnymi wypowiedziami obu polityków.

Spór, który łatwo sprowadzić do haseł

Sedno dyskusji pozostaje jednak znacznie bardziej konkretne niż sejmowe epitety.

Czy w policji najważniejsza powinna być płeć funkcjonariusza, czy jego zdolność do wykonywania powierzonych zadań? Jak powinny wyglądać wymagania fizyczne? Czy każde stanowisko w policji wymaga takich samych predyspozycji? Gdzie kończy się dyskusja o biologicznych różnicach, a zaczyna nieuzasadnione generalizowanie?

To są pytania, na które można odpowiadać danymi, doświadczeniem funkcjonariuszy i analizą charakteru poszczególnych stanowisk.

Sejmowa wymiana epitetów tego problemu nie rozstrzygnęła. Pokazała za to, że kilka nagrań Sławomira Mentzena wystarczyło, aby spór o kobiety w policji przeniósł się na najwyższy poziom politycznej debaty.

Komentarze są zamknięte

Powiązane artykuły