Sejm wybrał Włodzimierza Czarzastego na stanowisko marszałka Sejmu. Poparło go 236 posłów, przeciw było 209. Wybór ten natychmiast wywołał dyskusję na temat jego przeszłości politycznej oraz roli, jaką odgrywał w czasach PRL i III RP.
Kariera zaczynała się w strukturach PRL
Włodzimierz Czarzasty był działaczem dwóch organizacji politycznych z okresu PRL:
- Socjalistycznego Związku Studentów Polskich (SZSP) – młodzieżowej organizacji funkcjonującej w strukturach państwowych, ściśle związanej z systemem władzy,
- Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej (PZPR), do której należał w latach 1983–1990.
PZPR była partią rządzącą do 1989 r., kontrolującą politykę, media, życie społeczne i gospodarcze. Czarzasty nie pełnił w partii funkcji centralnych, jednak jego działalność w tych strukturach stanowiła początek jego kariery publicznej i budowała jego sieć kontaktów.
Afera Rywina — nazwisko Czarzastego pojawia się w tle
W latach 2002–2004 Polska żyła tzw. aferą Rywina. Choć Włodzimierzowi Czarzastemu nie postawiono żadnych zarzutów, jego nazwisko pojawiało się w raporcie sejmowej komisji śledczej jako jednego z przedstawicieli tzw. „grupy trzymającej władzę” — obok Roberta Kwiatkowskiego, Aleksandry Jakubowskiej, Lecha Nikolskiego i premiera Leszka Millera.
Komisja twierdziła, że zachowania osób z tego środowiska miały stworzyć klimat i warunki, w których Lew Rywin złożył swoją propozycję. Czarzasty nie został jednak nigdy oskarżony ani skazany w związku z tą sprawą.
To nadal jeden z najbardziej kontrowersyjnych epizodów w jego karierze publicznej.
Wątek związany z Janiną Sokołowską
W 2008 roku media informowały, że Janina Sokołowska, osoba skazana w związku z aferą Rywina, zmarła w mieszkaniu należącym do Włodzimierza Czarzastego.
Dziś — jedna z najważniejszych osób w polskim parlamencie
Wybór Czarzastego na marszałka Sejmu oznacza, że polityk z wieloletnią, złożoną i momentami budzącą emocje biografią, obejmuje drugie najważniejsze stanowisko w państwie.
Jego przeszłość z czasów PRL, rola w medialnym życiu III RP oraz tło afery Rywina sprawiają, że nie jest to postać neutralna.
Dla zwolenników — doświadczony polityk.
Dla krytyków — symbol starego układu, który nigdy tak naprawdę nie zniknął z życia publicznego.













Komentarze są zamknięte