Do bulwersującego zdarzenia doszło w Lublinie, gdzie ratownik medyczny został zaatakowany podczas wykonywania swoich obowiązków. Według informacji przekazanych przez media agresorem miał być 19-letni obywatel Kazachstanu, który wcześniej trafił do szpitala w stanie silnego upojenia alkoholowego. Powodem ataku miał być medalik z krzyżykiem noszony przez ratownika.
Agresja wobec człowieka ratującego życie
Do zdarzenia doszło nad ranem 7 czerwca. Młody mężczyzna został znaleziony w centrum Lublina. Badanie wykazało ponad 1,5 promila alkoholu w organizmie, dlatego został przewieziony do szpitala na obserwację i pomoc medyczną.
Zamiast wdzięczności za udzielaną pomoc pojawiła się jednak agresja.
Podczas pobytu na Szpitalnym Oddziale Ratunkowym 19-latek miał stać się wyjątkowo pobudzony. Według relacji zaatakował 32-letniego ratownika medycznego, który wykonywał swoje obowiązki służbowe. Świadkowie wskazują, że napastnik miał zwrócić uwagę na krzyżyk noszony przez ratownika i wykrzykiwać hasła związane z islamem.
Coraz częstsze ataki na ratowników
Sprawa wywołała ogromne oburzenie, ponieważ ratownicy medyczni już od lat alarmują o rosnącej liczbie ataków na personel medyczny.
Lekarze, pielęgniarki i ratownicy coraz częściej spotykają się z:
- agresją słowną,
- groźbami,
- naruszeniem nietykalności cielesnej,
- brutalnymi pobiciami.
Wielu pracowników ochrony zdrowia podkreśla, że wykonują służbę dla dobra pacjentów, a mimo to sami coraz częściej stają się ofiarami przemocy.
Wolność religijna pod znakiem zapytania
Jeżeli potwierdzą się informacje, że powodem agresji był noszony przez ratownika krzyżyk, sprawa nabiera dodatkowego wymiaru.
Polska pozostaje krajem, w którym każdy obywatel ma prawo:
- wyznawać swoją religię,
- manifestować swoją wiarę,
- nosić symbole religijne zgodnie z prawem.
Atakowanie kogokolwiek z powodu krzyżyka, medalika czy symbolu religijnego powinno spotykać się ze zdecydowaną reakcją państwa.
Bezpieczeństwo przede wszystkim
Niezależnie od narodowości sprawcy, jedno nie powinno budzić wątpliwości – osoba niosąca pomoc medyczną zasługuje na szczególną ochronę.
Ratownicy medyczni codziennie ratują życie i zdrowie ludzi. Atakowanie ich podczas wykonywania obowiązków jest nie tylko przestępstwem, ale również uderzeniem w cały system ochrony zdrowia.
Polacy oczekują skutecznej reakcji
Sprawa z Lublina ponownie wywołuje pytania o bezpieczeństwo służb publicznych oraz skuteczność państwa w reagowaniu na akty przemocy.
Obywatele mają prawo oczekiwać, że osoby dopuszczające się agresji wobec ratowników, policjantów czy strażaków będą ponosiły szybkie i surowe konsekwencje. Człowiek, który przychodzi ratować życie, nie powinien obawiać się, że sam stanie się ofiarą przemocy.









Komentarze są zamknięte