Francuska organizacja Musique et Spoliations ogłosiła przełomowe ustalenia dotyczące jednego z najcenniejszych zaginionych instrumentów w Europie. Chodzi o legendarny Stradivarius „Lauterbach”, który został zrabowany z Warszawą w czasie II wojny światowej. Według najnowszych analiz instrument mógł zostać niedawno zidentyfikowany podczas koncertu we Francji.
Zrabowany skarb z czasów wojny
Historia skrzypiec sięga XVIII wieku – instrument został wykonany przez Antonio Stradivari w 1719 roku. Jego wartość szacuje się dziś nawet na 10 milionów euro.
Instrument trafił do Polski na początku XX wieku za sprawą łódzkiego przemysłowca Henryk Grohman, który nabył go około 1900 roku. Po jego śmierci skrzypce zostały przekazane do Muzeum Narodowe w Warszawie.
Grabież podczas wojny
Podczas Powstanie Warszawskie pracownicy muzeum próbowali ukryć bezcenny instrument. Niestety, został on odnaleziony i zrabowany przez Niemców.
To wydarzenie wpisuje się w szerszy kontekst grabieży dzieł sztuki i dóbr kultury podczas II wojna światowa.
Trop prowadzi do Francji
Zaskakujące odkrycie podczas koncertu
Przełom nastąpił, gdy organizacja Musique et Spoliations przeanalizowała program festiwalu w Colmar, w regionie Górny Ren. Podczas jednego z koncertów skrzypek Emmanuel Coppey grał na kilku wyjątkowych instrumentach.
Szefowa organizacji, Pascale Bernheim, zwróciła uwagę, że jeden z nich może być właśnie zaginionym „Lauterbachem”.
Analiza i przypuszczenia
Eksperci wskazują na zgodność cech instrumentu z historycznymi opisami. Choć sprawa wymaga dalszych badań i oficjalnego potwierdzenia, wiele wskazuje na to, że po latach udało się odnaleźć jeden z najcenniejszych zaginionych artefaktów związanych z polskim dziedzictwem.
Fascynująca historia instrumentu
Od Ogińskiego po europejskich wirtuozów
Skrzypce „Lauterbach” mają bogatą historię. Ich właścicielem był m.in. Michał Kleofas Ogiński, a w XIX wieku należały do niemieckiego wirtuoza Johann Christian Lauterbach – od którego nazwiska pochodzi ich nazwa.
Powojenne losy
Po wojnie instrument miał zostać odnaleziony w Niemczech i skonfiskowany przez Amerykanów w domu byłego członka SS – Theodor Blank. Od tego momentu jego los pozostawał niejasny przez dziesięciolecia.
Co dalej ze Stradivariusem?
Jeśli potwierdzi się, że instrument odnaleziony we Francji to rzeczywiście zrabowany Stradivarius z Warszawy, może to doprowadzić do międzynarodowych działań prawnych i starań o jego zwrot do Polski.
Sprawa pokazuje, jak ważne są badania nad utraconym dziedzictwem kulturowym i jak wiele cennych obiektów wciąż czeka na odnalezienie.









Komentarze są zamknięte