14 czerwca to jedna z najważniejszych dat w historii niemieckiego obozu Auschwitz. Tego dnia w 1940 roku Niemcy deportowali pierwszy transport 728 polskich więźniów politycznych z Tarnowa do nowo utworzonego obozu koncentracyjnego w Oświęcimiu.
Byli to przede wszystkim młodzi Polacy – studenci, harcerze, żołnierze kampanii wrześniowej, działacze niepodległościowi i członkowie organizacji konspiracyjnych. Wśród deportowanych znajdowała się również niewielka grupa polskich Żydów.
Pierwszym Polakiem, który otrzymał numer obozowy, był Stanisław Ryniak. Numer 31 stał się symbolem początku tragedii tysięcy Polaków, którzy trafiali później do Auschwitz. Numery od 1 do 30 otrzymali wcześniej niemieccy przestępcy kryminalni sprowadzeni do obozu w celu pełnienia funkcji kapo.
Kontrowersje podczas obchodów
Tegoroczne uroczystości upamiętniające pierwszy transport Polaków wywołały jednak polityczne emocje. Według informacji przekazywanych przez środowiska patriotyczne poseł Roman Fritz oraz jego współpracownicy nie zostali wpuszczeni na teren uroczystości związanych z rocznicą pierwszego transportu Polaków do Auschwitz.
Sprawa wywołała oburzenie wśród części opinii publicznej, która zwraca uwagę, że rocznica 14 czerwca dotyczy przede wszystkim polskich ofiar niemieckiego terroru.
Auschwitz powstał dla Polaków
W debacie publicznej często przypomina się, że Auschwitz początkowo został utworzony przez Niemców przede wszystkim jako miejsce represji wobec Polaków.
Pierwszymi więźniami obozu byli właśnie Polacy uznawani przez okupanta za zagrożenie dla niemieckiej administracji. Dopiero później Auschwitz stał się miejscem zagłady Żydów z całej Europy oraz przedstawicieli wielu innych narodowości.
Z tego powodu środowiska patriotyczne od lat podkreślają konieczność przypominania o losie polskich więźniów i polskich ofiar niemieckiego terroru.
Pamięć nie może być selektywna
Dla wielu osób niezrozumiałe jest, że podczas uroczystości związanych z pierwszym transportem Polaków pojawiają się ograniczenia wobec osób chcących oddać hołd ofiarom.
Niezależnie od poglądów politycznych pamięć o Polakach, którzy trafili do Auschwitz już w czerwcu 1940 roku, powinna łączyć, a nie dzielić.
14 czerwca pozostaje bowiem symbolem początku jednej z najtragiczniejszych kart okupacji niemieckiej i cierpienia tysięcy polskich rodzin.
Polskie ofiary zasługują na pamięć
Historia pierwszego transportu do Auschwitz przypomina, że niemiecki terror dotknął ogromną liczbę polskich obywateli już od pierwszych miesięcy okupacji.
Dlatego każda rocznica 14 czerwca powinna być przede wszystkim okazją do oddania hołdu tym, którzy trafili za druty obozu tylko dlatego, że byli Polakami i nie pogodzili się z utratą wolności swojej Ojczyzny.















Komentarze są zamknięte