Centralne Biuro Antykorupcyjne prowadzi czynności w związku ze śledztwem dotyczącym nieprawidłowości w Warszawskim Szpitalu Południowym. Na polecenie Prokuratury Okręgowej w Warszawie funkcjonariusze zabezpieczają dokumentację nie tylko w samej placówce, ale również w Urzędzie m.st. Warszawy oraz Urzędzie Dzielnicy Ursus.
To kolejny etap postępowania, które od kilku tygodni budzi ogromne zainteresowanie opinii publicznej.
CBA zabezpiecza dokumenty
Informację o prowadzonych działaniach przekazał rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych Jacek Dobrzyński.
Jak poinformował, agenci CBA od czwartkowego poranka wykonują czynności procesowe na polecenie Prokuratury Okręgowej w Warszawie.
Dokumentacja zabezpieczana jest w Warszawskim Szpitalu Południowym, Urzędzie m.st. Warszawy oraz Urzędzie Dzielnicy Ursus.
Śledztwo nabiera tempa
Na obecnym etapie śledczy nie ujawniają szczegółów prowadzonych czynności.
Jacek Dobrzyński przekazał jedynie, że wszystkie zabezpieczone materiały zostaną szczegółowo przeanalizowane i poddane weryfikacji.
Ze względu na dobro śledztwa nie przekazano dodatkowych informacji dotyczących zakresu postępowania.
Kolejne wątki afery
Warszawski Szpital Południowy od kilku tygodni znajduje się w centrum licznych publikacji medialnych.
W przestrzeni publicznej pojawiały się informacje dotyczące między innymi rozliczeń finansowych, funkcjonowania Szpitalnego Oddziału Ratunkowego, działalności prosektorium oraz zarzutów przedstawianych przez byłych pracowników placówki.
Teraz sprawą oficjalnie zajmują się również Centralne Biuro Antykorupcyjne oraz prokuratura.
Dokumenty pod lupą śledczych
Zabezpieczona dokumentacja ma pomóc w ustaleniu, czy w działalności szpitala doszło do nieprawidłowości oraz, czy istnieją podstawy do postawienia komukolwiek zarzutów.
Dalsze decyzje będą uzależnione od wyników analizy materiałów zgromadzonych przez śledczych.
Sprawa pozostaje rozwojowa i można spodziewać się kolejnych informacji w najbliższych dniach.















Komentarze są zamknięte