Lider Konfederacji Korony Polskiej Grzegorz Braun poinformował o złożeniu zawiadomienia do Prokuratury Okręgowej w Warszawie w związku z działalnością ukraińskiej firmy zajmującej się macierzyństwem zastępczym. Polityk chce, aby organy ścigania zbadały, czy planowane w Polsce działania mogą wiązać się z możliwością popełnienia przestępstwa handlu ludźmi.
Sprawa dotyczy ukraińskiej kliniki BioTexCom, która we wrześniu ma organizować w Warszawie wydarzenie poświęcone surogacji.
Braun kieruje sprawę do prokuratury
Grzegorz Braun opublikował w mediach społecznościowych pismo dotyczące zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstwa.
Polityk domaga się zbadania przez prokuraturę działalności związanej z oferowaniem usług surogacyjnych oraz ustalenia, czy określone praktyki pozostają zgodne z polskim prawem.
Samo złożenie zawiadomienia nie oznacza oczywiście, że doszło do przestępstwa. Ocena przedstawionych informacji oraz decyzja o ewentualnym wszczęciu postępowania należą do prokuratury.
Ukraińska firma organizuje wydarzenie w Warszawie
Kontrowersje wzbudza planowana na połowę września konferencja BioTexCom w Warszawie. Firma działa na rynku usług związanych z macierzyństwem zastępczym.
Ukraina przez lata należała do państw, w których komercyjna surogacja była prawnie dopuszczalna pod określonymi warunkami. Polska nie posiada natomiast kompleksowych regulacji legalizujących komercyjne macierzyństwo zastępcze.
Powstają zatem pytania o to, jakie dokładnie usługi będą promowane podczas wydarzenia w Warszawie oraz jakie przepisy znajdą zastosowanie wobec działalności prowadzonej na terytorium Polski.
Czy surogacja może zostać uznana za handel ludźmi?
To właśnie ta kwestia znajduje się w centrum zawiadomienia lidera KKP.
Przeciwnicy komercyjnej surogacji argumentują, że sytuacja, w której dochodzi do zawarcia odpłatnej umowy dotyczącej urodzenia i przekazania dziecka innym osobom, rodzi fundamentalne problemy prawne i etyczne. Ich zdaniem dziecko nie może być przedmiotem transakcji, a kobiece ciało nie powinno być traktowane jako narzędzie komercyjnej usługi reprodukcyjnej.
Nie oznacza to jednak, że każda forma surogacji automatycznie spełnia w Polsce prawne znamiona handlu ludźmi. Właśnie tę kwestię – w odniesieniu do konkretnej działalności – miałyby ocenić organy ścigania.
Konferencja w Warszawie może wywołać polityczną burzę
Planowane wydarzenie prawdopodobnie ponownie rozpocznie dyskusję o potrzebie jednoznacznego uregulowania surogacji w Polsce.
Sprawa dotyczy nie tylko kwestii światopoglądowych. Pojawiają się pytania o status prawny dziecka, ustalenie macierzyństwa, prawa kobiety będącej matką zastępczą, odpowiedzialność pośredników oraz dopuszczalność pobierania wynagrodzenia.
Zawiadomienie Grzegorza Brauna sprawia, że jeszcze przed rozpoczęciem warszawskiego wydarzenia działalnością ukraińskiej firmy może zainteresować się prokuratura.















Komentarze są zamknięte