• Home
  • Polityka
  • Robert Biedroń krytykuje Ewę Zajączkowską-Hernik po geście z flagą UPA. Wymiana ostrych komentarzy
Polityka

Robert Biedroń krytykuje Ewę Zajączkowską-Hernik po geście z flagą UPA. Wymiana ostrych komentarzy

9 lipca 20262 Mins Read
Email :72

W Parlamencie Europejskim doszło do kolejnej ostrej wymiany zdań wokół historii i relacji polsko-ukraińskich. Tym razem spór wywołał gest europosłanki Ewy Zajączkowskiej-Hernik, która podczas debaty dotyczącej akcesji Ukrainy do Unii Europejskiej podarła kartkę symbolizującą czerwono-czarną flagę kojarzoną z Ukraińską Powstańczą Armią (UPA).

Na jej zachowanie zareagował europoseł Robert Biedroń.

Biedroń skrytykował gest europosłanki

Robert Biedroń odniósł się do zachowania Ewy Zajączkowskiej-Hernik we wpisie opublikowanym w mediach społecznościowych.

Według europosła UPA walczyła nie tylko przeciwko Polakom, ale również przeciwko Związkowi Sowieckiemu. W swoim komentarzu zasugerował także, że gest europosłanki może być korzystny dla rosyjskiej narracji.

Wpis szybko wywołał szeroką dyskusję w internecie.

Ostra odpowiedź Zajączkowskiej-Hernik

Ewa Zajączkowska-Hernik odpowiedziała Robertowi Biedroniowi równie mocnym wpisem.

Europosłanka stwierdziła, że sprzeciw wobec symboliki UPA nie ma nic wspólnego z popieraniem Rosji, a odnoszenie każdej krytyki Ukrainy do działań Władimira Putina uznała za całkowicie bezzasadne.

Jej odpowiedź również odbiła się szerokim echem w mediach społecznościowych.

Spór o ocenę UPA trwa od lat

Ocena działalności Ukraińskiej Powstańczej Armii od wielu lat pozostaje jednym z najtrudniejszych tematów w relacjach polsko-ukraińskich.

W Polsce UPA jest powszechnie kojarzona przede wszystkim z ludobójstwem dokonanym na ludności polskiej na Wołyniu i w Galicji Wschodniej. Z kolei na Ukrainie część środowisk postrzega jej członków jako uczestników walki o niepodległość państwa.

To właśnie odmienne spojrzenie na historię regularnie prowadzi do politycznych sporów.

Historia nadal dzieli

Dyskusja wokół symboliki UPA ponownie pokazuje, że kwestie historyczne pozostają jednymi z najbardziej emocjonalnych tematów w polskiej debacie publicznej.

Każda kolejna wypowiedź polityków dotycząca Wołynia, OUN czy UPA wywołuje silne reakcje społeczne, a spór o pamięć historyczną nadal wpływa na relacje pomiędzy Polską i Ukrainą.

Komentarze są zamknięte

Powiązane artykuły