• Home
  • Polityka
  • Incydent z prezydentem Nawrockim przed Trybunałem Konstytucyjnym. Prokurator mówi o możliwym przestępstwie
Polityka

Incydent z prezydentem Nawrockim przed Trybunałem Konstytucyjnym. Prokurator mówi o możliwym przestępstwie

2 listopada 20265 Mins Read
Email :1

Poważne kontrowersje po zdarzeniu z udziałem prezydenta Karola Nawrockiego przy wejściu do Trybunału Konstytucyjnego. Prokurator Jacek Skała, przewodniczący Związku Zawodowego Prokuratorów i Pracowników Prokuratury RP, uważa, że zachowanie Anny Korwin-Piotrowskiej może wyczerpywać znamiona przestępstwa. Wskazuje na przepisy dotyczące czynnej napaści na Prezydenta RP oraz naruszenia nietykalności cielesnej funkcjonariusza publicznego. Krytykuje również postawę funkcjonariuszy Służby Ochrony Państwa. Kancelaria Prezydenta zapowiada skierowanie zawiadomień do prokuratury.

Prokurator Jacek Skała: mogło dojść do przestępstwa

W poniedziałek prokurator Jacek Skała odniósł się na platformie X do incydentu, do którego doszło przy wejściu do Trybunału Konstytucyjnego.

W jego ocenie zachowanie Anny Korwin-Piotrowskiej wobec prezydenta Karola Nawrockiego może stanowić czyn zabroniony.

Skała wskazał na dwa przepisy Kodeksu karnego.

Pierwszy to art. 135 § 1, dotyczący czynnej napaści na Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej.

Drugi to art. 222 § 1, odnoszący się do naruszenia nietykalności cielesnej funkcjonariusza publicznego podczas lub w związku z pełnieniem obowiązków służbowych.

Wybór właściwej kwalifikacji prawnej zależy jednak od dokładnego przebiegu zdarzenia i ustaleń organów ścigania.

Czynna napaść na prezydenta. Co przewiduje prawo?

Polski Kodeks karny przewiduje szczególną ochronę osoby sprawującej urząd Prezydenta RP.

Zgodnie z art. 135 § 1 osoba dopuszczająca się czynnej napaści na prezydenta podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat.

Nie każde niepożądane dotknięcie czy naruszenie przestrzeni osobistej głowy państwa automatycznie stanowi jednak czynną napaść.

Dla zastosowania tego przepisu znaczenie mają między innymi charakter zachowania, jego intensywność oraz okoliczności zdarzenia.

Odrębnie oceniane jest naruszenie nietykalności cielesnej funkcjonariusza publicznego.

Ostateczne rozstrzygnięcie, czy doszło do przestępstwa i na podstawie którego przepisu, należy do właściwych organów, a nie komentatorów politycznych.

Pytania o reakcję Służby Ochrony Państwa

Prokurator Skała zwrócił również uwagę na zachowanie funkcjonariuszy Służby Ochrony Państwa.

Jego zdaniem reakcja ochrony prezydenta była niewystarczająca.

To istotny wątek, ponieważ podstawowym zadaniem SOP jest zapewnienie bezpieczeństwa najważniejszym osobom w państwie, w tym Prezydentowi Rzeczypospolitej.

W przypadku potencjalnego zagrożenia funkcjonariusze muszą podejmować decyzje często w ułamkach sekund.

Pojawiają się więc pytania, czy właściwie oceniono sytuację, czy zastosowano odpowiednie procedury oraz czy możliwe było skuteczniejsze zabezpieczenie głowy państwa.

Ocena pracy SOP powinna opierać się na pełnym nagraniu zdarzenia, obowiązujących procedurach i ustaleniach dotyczących rzeczywistego zagrożenia.

Kancelaria Prezydenta zapowiada zawiadomienia

Sprawa nie ma zakończyć się wyłącznie na politycznych komentarzach.

Według przekazanych informacji Kancelaria Prezydenta zamierza skierować do prokuratury zawiadomienia dotyczące podejrzenia naruszenia nietykalności cielesnej Karola Nawrockiego.

Złożenie zawiadomienia pozwoli organom ścigania ocenić, czy istnieją podstawy do wszczęcia postępowania.

Istotne będzie zabezpieczenie materiałów wideo, ustalenie przebiegu zdarzenia oraz przesłuchanie osób, które znajdowały się w pobliżu.

Sama zapowiedź zawiadomienia nie oznacza jeszcze, że doszło do przestępstwa.

Spór polityczny nie znosi ochrony prawnej prezydenta

Incydent rozegrał się w atmosferze ostrego konfliktu dotyczącego Trybunału Konstytucyjnego.

Spór między przedstawicielami władzy ustawodawczej i wykonawczej dotyczy między innymi ślubowania sędziów oraz kompetencji poszczególnych organów państwa.

Nie zmienia to jednak podstawowej zasady.

Prezydent Rzeczypospolitej podlega ochronie prawnej niezależnie od tego, kto sprawuje urząd i jakie poglądy reprezentuje.

Prawo do krytykowania głowy państwa, organizowania protestów czy wyrażania sprzeciwu wobec jej decyzji jest elementem demokracji.

Nie obejmuje natomiast prawa do stosowania przemocy ani bezprawnego naruszania nietykalności cielesnej.

Czy SOP właściwie zabezpieczyła prezydenta?

Najważniejsze pytania dotyczą teraz zarówno zachowania Anny Korwin-Piotrowskiej, jak i reakcji służb odpowiedzialnych za bezpieczeństwo Karola Nawrockiego.

Jeżeli doszło do bezprawnego kontaktu fizycznego, konieczne będzie ustalenie jego charakteru i ewentualnej odpowiedzialności.

Jeżeli funkcjonariusze SOP nie wykonali właściwie swoich obowiązków, również ten aspekt powinien zostać wyjaśniony.

Jednocześnie nie można zastępować postępowania dowodowego politycznymi oskarżeniami.

Ochrona urzędu Prezydenta RP nie jest kwestią sympatii partyjnych. Jest obowiązkiem państwa.

Sprawa może mieć dalszy ciąg w prokuraturze

Stanowisko prokuratora Jacka Skały oraz zapowiedzi Kancelarii Prezydenta wskazują, że incydent przy Trybunale Konstytucyjnym może stać się przedmiotem postępowania karnego.

Kluczowe pozostaje ustalenie, czy zachowanie Anny Korwin-Piotrowskiej spełnia ustawowe znamiona czynu zabronionego.

Równie ważne będzie wyjaśnienie reakcji funkcjonariuszy SOP.

Spór o Trybunał Konstytucyjny może być ostry, ale nie powinien prowadzić do sytuacji, w których bezpieczeństwo głowy państwa staje się przedmiotem wątpliwości.

Komentarze są zamknięte

Powiązane artykuły