• Home
  • Polityka
  • Prezes Janusz Korwin-Mikke: Polska nie może być państwem wiecznych przeprosin
Polityka

Prezes Janusz Korwin-Mikke: Polska nie może być państwem wiecznych przeprosin

9 czerwca 20263 Mins Read
Email :51

Prezes Janusz Korwin-Mikke opublikował wpis, który wywołał szeroką dyskusję w mediach społecznościowych. Odniósł się w nim do relacji polsko-ukraińskich oraz wizyt zagranicznych prezydenta Ukrainy.

„JE Wołodymierz Zełenski już nie lata z Polski. Wybrał Mołdawię. I bardzo dobrze! Łaski żadnej nie robi. A my wreszcie przestańmy się kajać przed Ukraińcami. Ukraina to nie jest nasz żaden sojusznik. To nasz wróg!” – napisał prezes Janusz Korwin-Mikke.

Coraz większe napięcia wokół relacji z Ukrainą

Wypowiedź prezesa Korwin-Mikkego wpisuje się w coraz szerszą debatę dotyczącą stosunków polsko-ukraińskich. Jeszcze kilka lat temu temat ten wydawał się niemal nietykalny, a każda krytyka władz w Kijowie była natychmiast przedstawiana jako działanie na korzyść Rosji.

Dziś sytuacja wygląda inaczej.

Coraz częściej pojawiają się pytania o:

  • ekshumacje ofiar rzezi wołyńskiej,
  • gloryfikację UPA na Ukrainie,
  • nierówne traktowanie polskich interesów historycznych,
  • skalę pomocy udzielanej Ukrainie przez Polskę.

Polska pomagała bez precedensu

Od początku wojny Polska udzieliła Ukrainie ogromnego wsparcia:

  • przyjęła miliony uchodźców,
  • przekazała sprzęt wojskowy,
  • wspierała Kijów na arenie międzynarodowej,
  • poniosła znaczące koszty gospodarcze i społeczne.

Wielu Polaków zaczęło jednak zadawać pytanie, czy w zamian Polska otrzymała odpowiedni szacunek dla własnych interesów narodowych.

Wołyń pozostaje otwartą raną

Szczególne emocje budzą decyzje władz ukraińskich dotyczące polityki historycznej.

W ostatnich miesiącach ogromne kontrowersje wywołało m.in. nadanie jednej z jednostek wojskowych nazwy „Bohaterów UPA”. Dla wielu Polaków była to decyzja trudna do zaakceptowania, ponieważ UPA odpowiada za ludobójstwo dokonane na polskiej ludności Wołynia i Małopolski Wschodniej.

Właśnie tego typu działania sprawiają, że część środowisk politycznych coraz ostrzej ocenia relacje z Ukrainą.

Interes narodowy ponad emocje

Prezes Janusz Korwin-Mikke od lat podkreśla, że polityka zagraniczna powinna opierać się przede wszystkim na interesie narodowym, a nie na emocjach czy ideologicznych deklaracjach.

Według tego podejścia Polska powinna:

  • kierować się własnym bezpieczeństwem,
  • bronić swojej pamięci historycznej,
  • stanowczo reagować na działania godzące w polskie interesy,
  • prowadzić politykę partnerską, a nie podporządkowaną.

Coraz więcej pytań, coraz mniej odpowiedzi

Niezależnie od ocen i politycznych sympatii jedno jest pewne: relacje polsko-ukraińskie wchodzą w nowy etap.

Tematy, które jeszcze niedawno były przemilczane, dziś stają się przedmiotem otwartej debaty publicznej. Wołyń, UPA, polityka historyczna, koszty pomocy oraz wzajemne oczekiwania coraz częściej pojawiają się w centrum politycznej dyskusji.

A wypowiedzi takie jak ta prezesa Janusza Korwin-Mikkego pokazują, że część polskiej prawicy uważa, iż nadszedł czas na zdecydowanie bardziej asertywną politykę wobec Kijowa.

Komentarze są zamknięte

Powiązane artykuły