Powołanie przez Karola Nawrockiego Rady Nowej Konstytucji wywołało szeroką debatę o przyszłości ustroju państwa. Dyskusja szybko przerodziła się w polityczny spór o to, jaki model rządzenia powinien obowiązywać w Polsce.
Na tle ostrożnych i często niejednoznacznych wypowiedzi wielu polityków wyraźnie wyróżnił się Grzegorz Braun, który otwarcie opowiedział się za systemem prezydenckim i głęboką przebudową obecnego modelu państwa.
„Obecna konstytucja tworzy chaos”
Braun krytykuje obecny system
Zdaniem Grzegorza Brauna obecny model ustrojowy prowadzi do:
- chaosu kompetencyjnego
- konfliktów między najważniejszymi organami państwa
- osłabienia odpowiedzialności politycznej
Polityk podkreślił, że Polacy coraz częściej nie wiedzą:
- kto realnie odpowiada za decyzje państwowe
- kto ponosi odpowiedzialność za kryzysy
- gdzie kończą się kompetencje premiera, a zaczynają prezydenta
Braun chce systemu prezydenckiego
„Lubię wiedzieć, kto rządzi”
W rozmowie z redaktorem Piotrem Barełkowskim Braun jasno zadeklarował, że popiera:
- silny system prezydencki
- jednoznaczny podział odpowiedzialności
- ograniczenie politycznego chaosu
Według lidera Konfederacja Korony Polskiej obecny model prowadzi do permanentnego klinczu między:
- Kancelarią Premiera
- Kancelarią Prezydenta
- parlamentem
Spór o przyszły model państwa
Premier silniejszy czy silniejszy prezydent?
Debata o nowej konstytucji pokazuje rosnące różnice pomiędzy środowiskami politycznymi.
Część polityków obecnej większości rządowej skłania się ku:
- systemowi kanclerskiemu
- silniejszej pozycji premiera
- modelowi zbliżonemu do niemieckiego
Z kolei środowiska bardziej konserwatywne i prezydenckie częściej wskazują:
- model amerykański
- silny mandat prezydenta
- większą stabilność władzy wykonawczej
Braun mówi o wpływach obcych państw
Mocne słowa o służbach
Największe kontrowersje wzbudziły jednak słowa Brauna dotyczące działania służb i wpływów zagranicznych.
Polityk stwierdził, że:
- obecny chaos instytucjonalny sprzyja wpływom obcych państw
- państwo jest niewydolne i zbyt rozbudowane
- konieczne jest „odchudzenie państwa” i zwiększenie wolności obywateli
Nowa konstytucja może stać się największym politycznym sporem
Polska wchodzi w okres ustrojowej debaty
Powołanie Rady Nowej Konstytucji może rozpocząć jedną z najważniejszych debat politycznych ostatnich dekad.
Pytania dotyczą dziś m.in.:
- zakresu władzy prezydenta
- roli parlamentu
- odpowiedzialności rządu
- relacji między instytucjami państwa
Polacy coraz bardziej zmęczeni politycznym chaosem
Dla wielu obywateli najważniejsze nie są już same spory konstytucyjne, lecz praktyczne funkcjonowanie państwa.
Coraz częściej pojawia się oczekiwanie:
- większej odpowiedzialności polityków
- sprawniejszego państwa
- jasnego podziału kompetencji
- ograniczenia politycznych konfliktów między instytucjami
Grzegorz Braun jako jeden z nielicznych polityków jednoznacznie opowiedział się za radykalną zmianą obecnego modelu ustrojowego i wprowadzeniem systemu prezydenckiego.
Czy Polska rzeczywiście potrzebuje nowej konstytucji i silniejszej władzy wykonawczej? Ta debata dopiero się rozpoczyna i może zdominować polską politykę na długie lata.















Komentarze są zamknięte