• Home
  • Aktualności
  • Nawet 7,5 tys. zł dla właściciela auta, choć to nie on prowadził? Projekt wywołuje kontrowersje
Aktualności

Nawet 7,5 tys. zł dla właściciela auta, choć to nie on prowadził? Projekt wywołuje kontrowersje

21 sierpnia 20263 Mins Read
Email :48

Na profilu partii KORWiN zwrócono uwagę na rządowy projekt zmian dotyczących egzekwowania wykroczeń rejestrowanych przez fotoradary oraz odcinkowe pomiary prędkości. Największe emocje wzbudza rozwiązanie, które może uderzyć bezpośrednio w właściciela samochodu, nawet jeśli to nie on siedział za kierownicą w chwili popełnienia wykroczenia.

Według przedstawionych założeń w określonych przypadkach właścicielowi pojazdu miałaby grozić „opłata administracyjna” sięgająca nawet 7,5 tys. zł.

Kara dla właściciela zamiast ustalenia kierowcy?

Dotychczas jednym z kluczowych problemów systemu fotoradarowego było ustalenie, kto rzeczywiście kierował samochodem w chwili zarejestrowania wykroczenia.

Projekt Ministerstwa Infrastruktury ma zmienić mechanizm egzekwowania odpowiedzialności. Kontrowersje wzbudza możliwość finansowego obciążenia właściciela pojazdu, gdy nie zostanie wskazany sprawca wykroczenia.

W praktyce może więc powstać sytuacja, w której samochód prowadziła inna osoba, natomiast konsekwencje finansowe poniesie jego właściciel.

Nawet 7,5 tys. zł „opłaty administracyjnej”

Szczególną uwagę zwraca maksymalna wysokość przewidywanej opłaty – nawet 7,5 tys. zł.

Samo określenie sankcji mianem „opłaty administracyjnej” również może budzić pytania. Jeżeli jej rzeczywistym celem jest finansowe ukaranie za sytuację związaną z wykroczeniem drogowym, pojawia się dyskusja o gwarancjach przysługujących obywatelowi i zasadzie indywidualnej odpowiedzialności.

KORWiN krytykuje proponowany mechanizm

Partia KORWiN zwraca uwagę właśnie na problem odpowiedzialności właściciela za zachowanie innego kierowcy.

To fundamentalne pytanie: czy państwo powinno najpierw ustalić, kto popełnił wykroczenie, czy może po prostu obciążyć finansowo osobę, na którą zarejestrowany jest samochód?

Sam fakt posiadania pojazdu nie oznacza przecież, że jego właściciel prowadzi go podczas każdego przejazdu. Samochód może zostać powierzony współmałżonkowi, dorosłemu dziecku, pracownikowi albo innej osobie.

Bezpieczeństwo na drogach nie usprawiedliwia wszystkiego

Skuteczne egzekwowanie ograniczeń prędkości jest istotne dla bezpieczeństwa. Nie oznacza to jednak, że każda metoda zwiększająca skuteczność pobierania kar powinna być automatycznie akceptowana.

Państwo powinno tworzyć przepisy pozwalające skutecznie karać rzeczywistych sprawców wykroczeń, jednocześnie respektując podstawowe gwarancje obywateli.

Jeżeli nowe rozwiązania zostaną przyjęte, szczególnie istotne będzie więc to, jakie możliwości obrony otrzyma właściciel samochodu, który faktycznie nie prowadził pojazdu.

Projekt powinien zostać dokładnie przeanalizowany

Na obecnym etapie mowa o projekcie zmian, a nie o obowiązujących już przepisach. Jego ostateczny kształt może jeszcze ulec zmianie podczas procesu legislacyjnego.

Kontrowersje są jednak zrozumiałe. Kara powinna trafiać do sprawcy. Jeśli państwo chce od tej zasady odchodzić i zastępować odpowiedzialność za wykroczenie wysoką „opłatą administracyjną” nakładaną na właściciela pojazdu, powinno bardzo dokładnie uzasadnić takie rozwiązanie.

Komentarze są zamknięte

Powiązane artykuły