• Home
  • Aktualności
  • Policjantki „uratowały” gołębia w Gryficach. Sommer kpi: „Łapanie Polaków i ratowanie gołębi”
Aktualności

Policjantki „uratowały” gołębia w Gryficach. Sommer kpi: „Łapanie Polaków i ratowanie gołębi”

8 września 20263 Mins Read
Email :36

Zdjęcie dwóch uśmiechniętych policjantek z Gryfic, z których jedna trzyma w rękach gołębia, wywołało lawinę komentarzy w mediach społecznościowych. Funkcjonariuszki zostały skierowane na nietypową interwencję dotyczącą ptaka, który nie był w stanie latać.

Sprawę ostro skomentował redaktor naczelny „Najwyższego Czasu!” Tomasz Sommer, zestawiając ją z innymi działaniami podejmowanymi obecnie przez polską policję.

Policjantki wysłane do rannego gołębia

Na profilu Gryfice24.online opublikowano fotografię przedstawiającą dwie funkcjonariuszki robiące sobie selfie po zakończonej interwencji. Jedna z policjantek trzyma zabezpieczonego ptaka.

Jak poinformowano, funkcjonariuszki zostały wezwane do gołębia, który nie był w stanie latać.

„Funkcjonariuszki podjęły interwencję, aby zapewnić zwierzęciu bezpieczeństwo i uchronić je przed dalszymi obrażeniami” – przekazano.

Ptak został zabezpieczony, a następnie przekazany pod odpowiednią opiekę.

Sommer: „Łapanie Polaków i ratowanie gołębi”

Sama pomoc rannemu zwierzęciu zapewne nie wzbudziłaby większych emocji, gdyby nie szersza dyskusja dotycząca priorytetów polskich służb.

Tomasz Sommer skomentował zdjęcie wyjątkowo dosadnie:

„W Polsce policja zajmuje się łapaniem Polaków, którzy krzywo spojrzeli na Ukraińców oraz ratowaniem gołębi”.

To oczywiście publicystyczna hiperbola, ale uderza ona w temat, który w ostatnim czasie wywołuje coraz więcej kontrowersji – sposób wykorzystywania sił i środków policji oraz reakcje państwa na wypowiedzi i konflikty dotyczące narodowości.

Ponad 100 prokuratorów do przestępstw z nienawiści

Dyskusję podsycają niedawne deklaracje ministra sprawiedliwości Waldemara Żurka, który informował o specjalnych zespołach zajmujących się czynami motywowanymi nienawiścią na tle narodowościowym oraz o przeszkoleniu w tym zakresie ponad stu prokuratorów.

Na tym tle fotografia dwóch funkcjonariuszek skierowanych do interwencji dotyczącej gołębia dla części internautów stała się wręcz symbolem pytania o priorytety aparatu państwa.

Oczywiście jedno nie wyklucza drugiego – policja każdego dnia podejmuje tysiące bardzo różnych interwencji, również dotyczących zwierząt. Nie zmienia to prawa obywateli do pytania, czy zasoby służb są wykorzystywane rozsądnie i proporcjonalnie do rzeczywistych zagrożeń.

Od ratowania gołębia ważniejsze jest bezpieczeństwo Polaków

Nikt rozsądny nie będzie domagał się pozostawienia rannego zwierzęcia na pewną śmierć. Pozostaje jednak pytanie, czy każda taka sytuacja rzeczywiście wymaga angażowania patrolu policji.

Policjantów brakuje przecież tam, gdzie dochodzi do kradzieży, pobić, rozbojów, aktów wandalizmu czy innych zdarzeń bezpośrednio zagrażających obywatelom.

Polska policja powinna przede wszystkim zapewniać bezpieczeństwo Polakom, chronić życie i mienie oraz ścigać rzeczywistych przestępców.

Symbol państwa, które gubi priorytety?

Nie sam uratowany gołąb jest tutaj problemem. Pomoc zwierzęciu można przecież ocenić pozytywnie.

Zdjęcie stało się jednak pretekstem do znacznie poważniejszej dyskusji. Obywatele coraz częściej pytają, czym powinny zajmować się służby, gdzie przebiega granica pomiędzy rzeczywistym zagrożeniem a nadgorliwością państwa oraz czy policja dysponująca ograniczonymi kadrami powinna być wysyłana do każdego podobnego przypadku.

Gołąb został uratowany. Teraz pozostaje mieć nadzieję, że równie sprawnie państwo będzie reagowało wtedy, kiedy pomocy będzie potrzebował polski obywatel.

Komentarze są zamknięte

Powiązane artykuły