Prezes Janusz Korwin-Mikke w rozmowie z Żurnalistą szeroko odniósł się do obecnej sytuacji na prawicy, oceniając Krzysztofa Bosaka, Sławomira Mentzena oraz Grzegorza Brauna. Nestor polskiego ruchu wolnościowego nie szczędził mocnych słów, zwłaszcza wobec obecnego kierownictwa środowiska, które sam współtworzył przez dziesięciolecia.
„Bosak ma ideę, Mentzen ją zdradził”
Podczas rozmowy Żurnalista zapytał, który z liderów współczesnej prawicy kieruje się ideami, a który jedynie politycznym wyrachowaniem.
Prezes Janusz Korwin-Mikke odpowiedział bez wahania:
– Bosak ma ideę, ale nie całkiem zgodną z tym, co mówię. Mentzen ma ideę, tylko ją zdradził niestety.
Gdy prowadzący zauważył, że zdrada ideałów oznacza w praktyce ich brak, Korwin-Mikke nie zgodził się z taką interpretacją.
– Dlaczego? Jak by jej nie miał, to nie mógłby jej zdradzić – stwierdził.
Według prezesa partii KORWiN problem nie polega więc na tym, że Mentzen nie miał poglądów, lecz na tym, że odszedł od zasad, które wcześniej głosił.
Kogo bardziej szanuje?
Na pytanie, którego z polityków ceni bardziej – Bosaka czy Mentzena – odpowiedź była bardziej złożona.
– Bosak nie zmienił poglądów, ale poglądy to lepsze ma, nawet w tej chwili, Mentzen – ocenił Korwin-Mikke.
Oznacza to, że z jednej strony docenia konsekwencję Krzysztofa Bosaka, a z drugiej uważa, że część obecnych poglądów Sławomira Mentzena jest bliższa jego własnej wizji politycznej.
PiS zmienia strategię wobec Konfederacji
Najciekawsze fragmenty rozmowy dotyczyły jednak przyszłości całej prawicy i relacji z Prawem i Sprawiedliwością.
Prezes Janusz Korwin-Mikke przypomniał, że od dawna mówiło się o scenariuszu, w którym usunięcie najbardziej niezależnych polityków miałoby ułatwić przyszłą współpracę Konfederacji z PiS.
Zdaniem Korwin-Mikkego obecnie widać zmianę narracji po stronie Jarosława Kaczyńskiego.
– Teraz w tej chwili, nie wiem czy Pan zauważył, że istnieje od strony Jarosława Kaczyńskiego inna śpiewka: Konfederacja tak, ale bez Mentzena. Już pozbyto się takiego radykała, jak Korwin-Mikke, jak Braun. Teraz już Mentzen jest radykałem, zostanie już tylko Bosak – powiedział.
Słowa te można odczytywać jako sugestię, że w ocenie części środowiska PiS Krzysztof Bosak jest politykiem najbardziej akceptowalnym do ewentualnej przyszłej współpracy.
„Bosak im pasuje”
W pewnym momencie prowadzący podsumował rozważania krótkim stwierdzeniem:
– Bosak im pasuje do linii partyjnej.
Korwin-Mikke nie polemizował.
– Bosak im pasuje, tak – odpowiedział.
To właśnie ten fragment wywiadu wywołał największe zainteresowanie komentatorów politycznych.
Prawica przed kolejnym etapem zmian
Rozmowa pokazuje, że mimo odejścia z pierwszej linii polityki prezes Janusz Korwin-Mikke nadal uważnie obserwuje procesy zachodzące na prawicy. Jego zdaniem trwa nie tylko walka o wyborców, ale przede wszystkim o ideowy kierunek całego środowiska.
W ocenie prezesa Bosak pozostał wierny swoim poglądom, Mentzen odszedł od części dawnych zasad, a przyszłe relacje pomiędzy Konfederacją i PiS mogą wyglądać zupełnie inaczej, niż wielu wyborcom wydawało się jeszcze kilka lat temu.















Komentarze są zamknięte