• Home
  • Polityka
  • UPA na polskim cmentarzu? Pamięć o ofiarach Wołynia znieważona na własnej ziemi!
Polityka

UPA na polskim cmentarzu? Pamięć o ofiarach Wołynia znieważona na własnej ziemi!

10 listopada 20253 Mins Read
Email :74

Narodowy Słupsk ujawnił skandal, który powinien wstrząsnąć sumieniem każdego Polaka.
Na cmentarzu we wsi Grabowo stoi nagrobek z napisem „wojownik UPA”, poświęcony członkowi formacji odpowiedzialnej za ludobójstwo na Polakach na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej.

Nie mówimy o zapomnianym relikcie sprzed 70 lat.
Ten grób ma 25 lat.
To znaczy, że w wolnej Polsce ktoś uznał za stosowne podkreślić na kamieniu: UPA.

Czy tak wygląda szacunek dla ofiar? Czy tak działa państwo, które pamięta o swojej historii?

UPA to nie „organizacja narodowa”, tylko ludobójcy polskich kobiet i dzieci

W czasie, gdy władza potrafi karać Polaków za „niepoprawne” poglądy,
gdy cenzuruje patriotów, blokuje Marsze, nęka środowiska narodowe,
na polskiej ziemi możemy oglądać honorowanie morderców Polaków.

Tak, UPA jest odpowiedzialna za:

  • rąbanie siekierami,
  • palenie żywcem,
  • rozrywanie końmi,
  • rozpruwanie brzuchów ciężarnych kobiet,
  • mordowanie niemowląt o drzewo.

To nie jest „spór historyczny”.
To polska krew i polska pamięć.

Państwo rozkłada ręce. Burmistrz mówi: „nie możemy nic zrobić”

Władze lokalne odpowiadają:

„To tylko nagrobek, nie możemy ingerować.”

Tylko nagrobek?
Na polskiej ziemi, z symbolem formacji, która mordowała Polaków?

Nikt nie żąda profanacji grobu.
Chodzi o jedno: zero gloryfikacji UPA w Polsce.
Tak jak Niemcy nie stawiają SS-manów na piedestale,
tak Polska nie może pozwolić na choćby ślad uznania dla banderowców.

Jesteśmy winni pamięć ofiarom, nie komfort tym, którzy gloryfikują zbrodniarzy

Nie chodzi o zemstę.
Chodzi o godność narodową, o prawdę historyczną, o szacunek dla zamordowanych.

W Polsce wciąż żyją dzieci i wnuki ludzi, którym UPA
wyrżnęła rodziny, spaliła domy, odebrała wszystko.

Dla nich ten grób z napisem „wojownik UPA” to plucie w twarz.
Jak możemy mówić o suwerenności, jeśli nawet własnych bohaterów nie potrafimy obronić przed zapomnieniem?

Co musi zrobić Polska?

Państwo polskie musi – wprowadzić zasadę zero tolerancji dla symboliki UPA.

Tak jak Armenia broni pamięci Ormian.
Tak jak każdy dumny naród chroni swoich poległych.

Milczenie jest zgodą. Polacy, nie pozwólmy na to

Administrator Narodowego Słupska już podjął działania.
Teraz każdy Polak, który czuje odpowiedzialność za historię, powinien wesprzeć tę sprawę.

Jeżeli dziś pozwolimy na to, jutro pojawią się kolejne „wojniki UPA” – a pojutrze pomniki.

Prawda historyczna nie może być zakładnikiem polityki zagranicznej, presji medialnej ani „poprawności” geopolitycznej.

Polska pamięta.
Polska nie klęka.
Polska nie odda pamięci swoich męczenników.

Komentarze są zamknięte

Powiązane artykuły