11 lipca 2026 roku, w Narodowy Dzień Pamięci Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez OUN-UPA na Polakach, delegacja Konfederacji Korony Polskiej Okręgu 37 uczestniczyła w uroczystościach pod Pomnikiem „Rzeź Wołyńska” w Domostawie. To miejsce stało się jednym z najważniejszych symboli pamięci o dziesiątkach tysięcy Polaków zamordowanych na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej.
Obchody zgromadziły licznych uczestników z całej Polski, którzy wspólnie oddali hołd Ofiarom jednej z najtragiczniejszych kart w historii naszego narodu.
Modlitwa za pomordowanych
Uroczystości rozpoczęły się Mszą Świętą polową, podczas której modlono się za wszystkich Polaków zamordowanych przez ukraińskich nacjonalistów oraz za tych, których szczątki do dziś spoczywają w nieoznaczonych mogiłach.
Był to czas zadumy, modlitwy i refleksji nad dramatem tysięcy rodzin, które utraciły swoich najbliższych wyłącznie z powodu swojej narodowości.
Tablice przypominające o zniszczonych miejscowościach
Jednym z najbardziej poruszających momentów uroczystości było odsłonięcie tablic z nazwami miejscowości, w których dokonano ludobójczych mordów na polskiej ludności.
Każda z umieszczonych nazw przypomina o konkretnych wsiach i osadach, których mieszkańcy zostali brutalnie zamordowani, a ich domy zrównane z ziemią. To trwały symbol pamięci o miejscach, które zniknęły z mapy, ale nie mogą zniknąć z pamięci Polaków.
Hołd pod Pomnikiem „Rzeź Wołyńska”
Kulminacyjnym punktem obchodów było złożenie wieńców oraz zapalenie zniczy pod Pomnikiem „Rzeź Wołyńska”.
Gest ten był wyrazem pamięci, szacunku i wdzięczności wobec wszystkich Ofiar, którym odebrano życie tylko dlatego, że byli Polakami.
Delegacja Konfederacji Korony Polskiej Okręgu 37 uczestniczyła w uroczystościach wraz z liczną reprezentacją Konfederacji Korony Polskiej, na czele z Grzegorzem Braunem.
Pamięć jest obowiązkiem
Dla uczestników uroczystości obecność w Domostawie była nie tylko udziałem w obchodach rocznicowych, ale także świadectwem troski o zachowanie prawdy historycznej dla przyszłych pokoleń.
Nie ma pojednania bez prawdy.
Nie ma sprawiedliwości bez pamięci.
Nie ma godnego upamiętnienia bez ekshumacji oraz chrześcijańskiego pochówku wszystkich Ofiar.
Wołyń pozostaje otwartą raną
Mimo upływu ponad osiemdziesięciu lat wiele polskich Ofiar nadal nie doczekało się odnalezienia i godnego pochówku.
Wołyń nie jest jedynie rozdziałem podręczników historii. To wciąż niezagojona rana w pamięci Narodu Polskiego. Dopóki każda Ofiara nie odzyska swojego imienia, swojego krzyża i swojej mogiły, obowiązek pamięci pozostaje aktualny.















Komentarze są zamknięte